Szwecja - Serwis Informacyjny o Szwecji. Praca w Szwecji, oferty pracy, gospodarka szwedzka, polityka, szwedzkie partie polityczne, rząd, kultura, literatura szwedzka, film szwedzki, media, motoryzacja, sport, społeczeństwo, równouprawnienie, szkoła, edukacja, studia, wojsko, policja.
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Zakładki:
E-słowniki szwedzkie
Literatura - Stypendia (sv)
Literatura szwedzka - Autorki (sv)
Literatura szwedzka - Portale (sv)
Literatura szwedzka - Wydawnictwa (sv)
Literatura szwedzka (pl)
Media szwedzkie:
Mówią:
Nauka szwedzkiego
Organizacje szwedzkie:
Piszą blogi o Szwecji
Portale z ofertami pracy w Szwecji
Różne o Szwecji
Rządzące partie:
Turystyka
Urzędy, instytucje, administracja w Szwecji:
Varia nie o Szwecji
Zlinkowały - zlinkowali mnie:
statystyka

Liczba odwiedzin od 10.02.2006 r.:

wtorek, 24 lutego 2009

Media szwedzkie obiegła informacja o dokonaniu aborcji ze względu na płeć płodu. W 2007 roku pewna kobieta zgłosiła się do szpitala Mälarsjukhuset w Eskilstunie, gdzie poprosiła o wykonanie badania prenatalnego amniopunkcji. Badanie takie wykonuje się u kobiet powyżej 35 roku życia w celu uniknięcia ryzyka urodzenia dziecka z aberracją chromosomową.  Mimo, że płód był zdrowy, wspomniana kobieta zdecydowała się na aborcję. Po roku pacjentka ponownie zjawiła się w szpitalu i po ultrasonografii podjęła decyzję o aborcji.

Personel medyczny szpitala poruszyło zachowanie kobiety i wkrótce wysunął żądanie wprowadzenia przepisów, które zabraniałaby podawanie pacjentkom informacji o płci płodu. Władze szpitala przesłały w tej sprawie list do Socialstyrelsen z prośbą o radę. W medialnej dyskusji pojawiły się głosy, że dokonywanie aborcji ze względu na płeć jest nieetyczne i może mieć wiele nieprzyjemnych konsekwencji demograficznych, czego dowodem jest między innymi sytuacja w Indiach, czy Chinach. Z drugiej strony pojawiły się głosy, na czele z profesorem Ulfem Högbergem, przewodniczącym Svensk förening för obstetrik och gynekologi, że personel medyczny nie może odmawiać prawa do badań prenatalnych czy wolnej aborcji. Socialstyrelsen stanął na stanowisku, że amniopunkcja nie może być wykonywana w celu poznania płci płodu, a płeć powinna być podawana do wiadomości, jeżeli ma jakiś związek z chorobą. Jednocześnie Socialstyrelsen zapowiedział na wiosnę wydanie nowych przepisów w tym zakresie. Jednak zdaniem wielu, między innymi Christiana Munthe z Uniwersytetu w Göteborgu nie ma możliwości wprowadzenia tutaj regulacji, bo rodzice pytając o płeć dziecka nie mają od razu chęci dokonania aborcji. Trudno, więc byłoby ustalić rozsądny moment na informowanie przyszłych rodziców o płci.

Przy okazji sprawy pacjentki z Eskilstuny na jaw wyszło, że Norweżki od dawna przyjeżdżały do Szwecji, aby dokonać aborcji ze względu na płeć. Istnienie tego typu turystyki aborcyjnej potwierdził profesor chorób kobiecych Lars Hamberger z Göteborga. Głosy osób oceniających sytuację podzieliły się między innymi na tych, którzy ze zrozumieniem podchodzą do sytuacji np. Turczynek, które mieszkają w Norwegii a po urodzeniu kilku córek ciąży na nich silna presja, żeby kolejnym dzieckiem był chłopiec. O ile w Szwecji można otrzymać informację o płci płodu od 11 tygodnia a dokonać wolnej aborcji do 18 tygodnia o tyle w Norwegii i Danii wolna aborcja dopuszczalna jest do 12 tygodnia i dopiero w 12 tygodniu rodzice mogą poprosić o podanie płci płodu. Göran Hägglund, szwedzki minister ds. polityki społecznej, w świetle spraw, domaga się ograniczenia dostępu do informacji o płci płodu w okresie dopuszczalnej wolnej aborcji.

W Szwecji istnieją specjalne oddziały dla pacjentek z zagranicy. Jak podaje Klinika Uniwersytecka w Uppsali Norweżki mogą skorzystać z zabiegu pod warunkiem pokrycia jego kosztów w wysokości 10 000 koron. W pierwszej połowie 2008 roku wykonano 19 000 aborcji w Szwecji. W statystykach nie podaje się, czy są to aborcje Szwedek, czy cudzoziemek. Statystyki podaje się m.in. według województw (län) i istnieje osobna kolumna nieznany län, gdzie odnotowano jednak 350 aborcji.

źródła:

1.       TT, Könsbestämning av foster begränsas?, Aftonbladet.se, 22.02.2009, http://www.aftonbladet.se/wendela/barn/article4477948.ab

2.       Marcus Eriksson , Hägglund oroad över abortturism, SR.se, 22.02.2009, http://www.sr.se/cgi-bin/ekot/artikel.asp?Artikel=2652851

3.       Så många aborter utfördes, SVD.se, 22.02.2009, http://www.svd.se/nyheter/artikel_2504679.svd

4.       Emma Johannisson, Varning om abort på grund av kön, SVD.se, 22.02.2009, http://www.svd.se/nyheter/inrikes/artikel_2503977.svd

5.       Stockholm TT, Norskor får könsabort i Sverige,SVD.se,  22.02.2009, http://www.svd.se/nyheter/inrikes/artikel_2503725.svd

6.       Göran Sjögren, Göran Hägglund: Jag reagerar väldigt starkt, Expressen, 22.02.2009, http://www.expressen.se/Nyheter/1.1475437/goran-hagglund-jag-reagerar-valdigt-starkt

7.       Behrang Behdjou, Åker till Sverige för att göra könsabort, Expressen.se, 22.02.2009, http://www.expressen.se/Nyheter/1.1475097/aker-till-sverige-for-att-gora-konsabort   

8.       Norska kvinnor gör abort i Sverige, SR.se, 22.02.2009, http://www.sr.se/cgi-bin/ekot/artikel.asp?Artikel=2652000

9.       TT, Norskor får könsabort i Sverige, DN.se, 22.02.2009, http://www.dn.se/nyheter/sverige/norskor-far-konsabort-i-sverige-1.804500

10.   Mona Hambraeus, Könsbestämning av foster kan begränsas, SR.se, 17.02.2009, http://www.sr.se/cgi-bin/ekot/artikel.asp?Artikel=2642190

11.   Kristina Ohlsson, Lagarna ses över, SVD.se, 16.02.2009, http://www.svd.se/nyheter/inrikes/artikel_2478445.svd

12.   Susan Ritzén, Abort på grund av kön kan inte nekas, SR.se, 16.02.2009, http://www.sr.se/cgi-bin/ekot/artikel.asp?Artikel=2640031

13.   Elin Swedenmark, Gjorde abort – för att hon väntade flickor, Aftonbladet.se, 16.02.2009, http://www.aftonbladet.se/wendela/article4428151.ab

14.   Göran Hägglund, "Av yttersta vikt att abort erbjuds utländska kvinnor", DN.se, 21.04.2007, http://www.dn.se/opinion/debatt/av-yttersta-vikt-att-abort-erbjuds-utlandska-kvinnor-1.533081

15.   TT, Fem veckors väntan på abort, DN.se, 28.02.2007,

16.   Anders Sundström, Utländska kvinnor får rätt till abort, DN.se, 06.11.2005, http://www.dn.se/nyheter/sverige/utlandska-kvinnor-far-ratt-till-abort-1.407838

17.   TT, Utländska kvinnor kan få göra abort i Sverige, DN.se, 05.12.2004, http://www.dn.se/nyheter/sverige/utlandska-kvinnor-kan-fa-gora-abort-i-sverige-1.333015


tagi: Szwecja

20:12, szwecja11 , Zdrowie
Link Komentarze (1) »
czwartek, 12 lutego 2009
Trzy osoby, które w komentarzu do tej notki zarekomendują ciekawe do zobaczenia miejsce w Szwecji otrzymają ode mnie zielony przewodnik Michelin "Norwegia i Szwecja".

Nagrodzę poczucie humoru, oryginalność, nietuzinkowy sposób prezentacji.

Wpisów można dokonywać od publikacji tej notki aż do 12 marca 2009r. W konkursie może brać udział każdy. Jedna osoba może zostawić dowolną liczbę wpisów. W konkursie wezmą udział wpisy osób zalogowanych na gazeta.pl lub takich, które zostawią e-mail do siebie w komentarzu. Zwycięzców wybieram ja i nie ma możliwości odwołania od mojej decyzji:-) Trzech zwycięzców, w celu otrzymania nagrody będzie zobowiązanych przesłać na adres e-mail: szwecja11(małpa)gazeta.pl, adres pocztowy, na który zostanie wysłany przewodnik. Listę zwycięzców opublikuję w blogu, najpóźniej 19 marca 2009r.
niedziela, 25 stycznia 2009
Kobieta opętana namiętnością i miłością własną, która nie uświadamia sobie konsekwencji swoich decyzji i bierze od życia co zapragnie, potrafi zdobywać, porzucać, budować i w tej samej chwili niszczyć. Lydia Stille jest jak chodząca puszka Pandory, jak naładowana dynamitem beczka z tlącym się lontem. Odpowiednia uroda, odpowiednie urodzenie daje jej tę przewagę, że może skutecznie przebierać w ofertach matrymonialnych, może skutecznie rozkochiwać w sobie mężczyzn w każdym wieku. I robi to bezrefleksyjnie wyciskając z wszystkich, naiwnie w nią wierzących, wszelkie soki, siły witalne aż wreszcie pieniądze. Bo Lydia kocha przede wszystkim żyć. A żyć chce w wielkim świecie, w drogiej biżuterii, w ogromnym uwielbieniu. I nigdy nie wie, czego jej bardziej brakuje, stąd stale sięga po nowy romans, w końcu romansuje z kilkoma mężczyznami, rozbija małżeństwa, żeby uzależnić od siebie kolejnego kochanka. Kolejna samobójcza śmierć, kolejnego zakochanego w niej chłopaka, zapominana jest podczas kolejnej podróży, wizyty w operze, w kolejnym uścisku miłosnym bogatego lub przynajmniej hojnego kochanka.

Hjalmar Söderberg nie robi nic nowego, jak na swoje czasy. Podobnie jak August Strindberg przelewa żale złamanego kochanka na karty książki. Literatura jest cierpliwa i zniesie wszystko. Tak pomyślałam, po kilku pierwszych akapitach. Bo mierzi mnie, że w kolejnej powieści, kolejny jej autor pastwi się nad kolejną kobietą, rysując portret krwiożerczej bestii, zakochanej w sobie, która bezlitośnie rozszarpuje na drobne kolejną ofiarę, młodego, niedoświadczonego, zaślepionego i tak dalej. Może to jednak jest tak, że te bezduszne damy swojej epoki, są bardziej malownicze i wzbudzają większe wzruszenia niż normalne kobiety. Może dlatego to tamte, jak Maria von Platen pierwowzór Lydii stają się bohaterkami literatury. W końcu nadszarpnięte serce, zraniona miłość własna prędzej zaowocuje dziełem, zainspiruje do wierszy niż kochająca prostym uczuciem kobieta, niedostarczająca tylu namiętności.

Kobiety są opisane powierzchownie i jest to morze postaci ogarniętych chucią. Czytamy więc o pani Kravatt, trzydziestokilkuletniej wdowie, która zapoznaje głównego bohatera z „wielką tajemnicą”. Jak się dowiadujemy nie tylko jego, bo od licealistów bierze za te "eskapady" po dwie korony i niejeden Arvid wyjeżdża z miasta z wielkim długiem u hojnej pani Kravatt. Potem spotykamy ubogą ekspedientkę, która wciąga bohatera w romans, za który tenże będzie płacił do końca życia na utrzymanie dziecka z tego związku. Będzie jeszcze autorka, która żeby sprzedać nowelkę gazecie dopuści się uwiedzenia naszego biednego bohatera, który w końcu stwierdzi „człowiek nie wybiera sobie żony, kochanki, czy dzieci. Pojawiają się w jego życiu, są przy nim, zdarza się, że je traci. Ale nie wybiera!”

W Niebłahych igraszkach autor momentami popada w patos i sentymentalizm. Kreśli malownicze krajobrazy, wśród których rozgrywa się akcja. Czytelników wciąga w wiry „szmaragdowej głębi wody”, żeby po chwili kazać się nam zachwycać sosnami „lśniącymi od deszczu wilgocią w promieniach słońca”. Pewną słabością moim zdaniem jest też niezdecydowanie autora co do stylu. Raz idzie w kierunku Poego, innym razem pozostawia ślady typowe dla Zoli. Nie potrafi stworzyć czegoś oryginalnego i pozostaje symbolicznie w czerwonym pokoju swojej epoki, spotykając na sztokholmskich ulicach znajomych redaktorów, popijając grog, zajadając „smażoną szynkę ze szpinakiem”. Leje się wódka, piwo, poncz, koniak a w oparach alkoholu panowie dywagują o polityce, rozpadzie unii szwedzko-norweskiej, zatonięciu Titanica, prawie do głosowania dla kobiet, o religii. Jeden z bohaterów wyjaśnia rolę księży „Wargi kapłana powinny strzec prawdy. Strzec. Nie rozpowszechniać. Nie da się pogodzić chęci bycia księdzem i rozpowszechniania prawdy”.

Söderberg z jednej strony chce uciec od Strindberga, który „wpoił ludziom przeświadczenie, że obecnie pisarze nie są w stanie zmyślić całej powieści od początku do końca”. Z drugiej strony to właśnie jego romans z Marią von Platen stał się zaczątkiem powieści. A uciekając się do wątków autobiograficznych wpisuje się w styl obecnych tabloidów, gdzie gwiazdy współczesności sprzedają siebie, fakty i plotki na swój temat, żeby świecić na firmamencie.

Hjalmar Söderberg, Niebłahe igraszki, tłumaczył ze szwedzkiego Paweł Pollak, Wydawnictwo szwedzka.pl, Wrocław 2006. Tytuł oryginału: Den allvarsamma leken (1912).

tagi: Szwecja, szwedzka literatura piękna, męska literatura, tłumaczenia szwedzkiej literatury pięknej na polski
15:41, szwecja11 , Kultura
Link Komentarze (2) »
niedziela, 18 stycznia 2009

To książka o dzieciakach z osiedla, które spotykają się, żeby pograć w piłkę, o pierwszym papierosie, pierwszej wódce. O przyjaźniach szkolnych, podglądaniu dziewczyn pod prysznicem, o osiedlowych „Bad boysach”. O przegranych, którzy nigdy nie wyjdą z cienia swojej dzielnicy. O marzycielach, którzy stworzą szwedzki mit. To uczenie się przyjaźni i przechodzenie kolejnych zawodów.

Znajdujemy się na południu Szwecji, w Malmö w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych, w czasach, gdy idolem wszystkich był piłkarz Ralf Endström. Tłem jest szwedzkie blokowisko robotnicze wybudowane w ramach programu socjaldemokratów „Miljon mieszkań” i wieżowce: „wsie poukładane jedna na drugiej”.  

Czytamy o rodzinie Kraftów: Johanie, jego starszej siostrze Monice i Bodil – ich mamie, jak się okazuje najlepszej na świecie matce. Bodil pracuje w fabryce skarpet, walczy z codziennym narastającym bólem nóg, ramion, sama wychowuje dwójkę dzieci porzucona przez męża, który po latach wraca jednak. Ojcowie w tej książce są zawsze nieobecni lub na rauszu, jak Laif wiecznie trzeźwiejący. Monika, zastępowa w skautach, najlepsza uczennica. Wybiera się na studia medyczne mimo, że „nikt nie chce być lekarzem w Szwecji, bo tak marnie płacą”. Narratorem jest Johan, który opowiada o sobie z dwóch perspektyw, jako chłopiec od szkoły podstawowej aż do ukończenia szkoły średniej i jako dorosły człowiek, adwokat, mąż i ojciec dwójki dzieci. Spotkamy: rodzinę jugosłowiańską, jedną z wielu zaproszonych do budowania szwedzkiego dobrobytu, uciekinierów z komunistycznej Czechosłowacji: znanego skrzypka, który sprzedaje w Szwecji nuty w sklepie muzycznym i daje lekcje muzyki w domu i jego żonę, sprzątaczkę w domu dla rencistów. Dzieciaki z blokowiska. Przez całe życie będą musieli wspinać się z trudem po drabinie społecznej albo na zawsze utkną u jej dołu: Underdogi.

Narrator zastanawia się, dlaczego tyle miejsca poświęca się nieobecnym ojcom zamiast obecnym, silnym, a tak wspaniałym matkom? Niewątpliwym atutem książki jest ciepło, z jakim autor przygląda się losom kobiet. Johan potrafi i dostrzega trudną miłość między matką a córką, w niezwykły sposób pokazuje pierwsze przyjaźnie chłopięco-dziewczęce i ich znikanie wraz z dojrzewaniem, to przechodzenie do męskich paczek i kobiecych przyjaźni w parach. Widać tutaj różnego rodzaju epizody, zwiastuny zmian społecznych i rozpędzającego się równouprawnienia. Flygt pisze o tym raz zabawnie, jak o matce Lassego, która jest gospodynią domową i pewnego dnia rozpoczyna strajk i przestaje gotować, „żeby jej mąż i synowie zaczęli ją traktować jako równoprawnego członka rodziny”. Innym razem będzie to opis przyjaciółki Moniki, silnej, mądrej dziewczyny.

Akcja kończy się w czerwcu 1985. Trwają przygotowania do koncertu Springsteena, zaczyna się fascynacja giełdą. Około rok później zostanie zastrzelony Olaf Palme i zacznie się nowa Szwecja.

W 2001 Flygt otrzymał na Underdog Augustpriset, odpowiednik polskiej nagrody Nike.

Torbjörn Flygt, Underdog, tłum. z języka szwedzkiego Elżbieta Jasińska-Brunnberg, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2006

Torbjörn Flygt – urodził się i mieszka w Malmö. Z wykształcenia jest ekonomistą. Jego matka pracowała w księgarni, a ojciec kierował działem ekonomicznym w wydawnictwie. Od zawsze marzył, żeby zostać pisarzem. Zadebiutował w 1992 roku krótkim opowiadaniem wydanym w antologii debiutantów Grupp 92. Jego pierwsza powieść, Längsta ögonblicket (Najdłuższa chwila), ukazała się w 1995 roku, dwa lata później opublikował Män vid kusten (Mężczyźni przy brzegu), a w 2001 roku Underdoga, za którego otrzymał w tym samym roku nagrodę literacką Augustpriset. W 2004 wydał powieść Verken a w 2006 zadebiutował, jako dramatopisarz w Malmö Dramatiska Teater sztuką Karriär, satyrą o współczesnym rynku pracy. W 2008 opublikował powieść Himmel, która opowiada o trzech relacjach miłosnych w trzech różnych klasach społecznych. Jest felietonistą w „Dagens Arbete och Hemma”, współpracował z wieloma czasopismami. Regularnie pisze artykuły, recenzje, felietony na stronach z kulturą w „Sydsvenskan”.

Twórczość chronologicznie:
Längsta ögonblicket (1995)
Män vid kusten (1997)
Underdog (2001)
Verkan (2004)
Himmel (2008)

źródła:
1) Wirtualna Polska - http://ksiazki.wp.pl/katalog/autorzy/autor.html?id=29610
2) Boksida -  http://www.boksidan.net/bok.asp?bokid=609
3) Bokkanalen - http://www.kanalen.org/bok/rec.php?id=422
4) http://www2.skolor.pedc.se/ortagard/arkiv/Ingalills%20boktips%20-%202004/underdog%202.htm
5) http://www.ibok.se/bokrecensioner/underdog
6) http://dagensbok.com/index.asp?id=444
7) http://sv.wikipedia.org/wiki/Torbj%C3%B6rn_Flygt
8) http://www.torbjornflygt.se


tagi: Szwecja, szwedzka współczesna literatura piękna, męska literatura, książki szwedzkie, autor szwedzki, autorzy szwedzcy, beletrystyka szwedzka, tłumaczenia literatury szwedzkiej

15:12, szwecja11 , Kultura
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 grudnia 2008

Doppler ma ochotę przepuścić Teletubisia przez kompostownię. Planuje z żoną remont domu a nową wannę wybiera, gdy USA i Anglia rozpoczęły atak zbrojny na Irak. Ma tak nieprzewidywalną córkę, że najpierw trzeba sobie wyobrazić coś możliwie irracjonalnego i pomnożyć to przez największą liczbę, jaka przychodzi do głowy, żeby zrozumieć, jak bardzo jest nieprzewidywalna.

Pasją jego ojca było robienie zdjęć ubikacji, a także drzew, kamieni i innych miejsc, w których mężczyznom przychodzi do głowy sikać, gdy są poza domem. Ma wyjątkowy, żeby nie powiedzieć ekstremalnie duży organ płciowy. Krótko mówiąc: olbrzymiego fiuta. Jest duży, długi, ciężki, gruby. Żałuje, że nie ma mniejszego organu płciowego. Takiego, za którym jego żona by nie tęskniła. Bardzo małego, słabego organu, bez którego jego żona dawałaby sobie radę.

Zajmował tak ambitne stanowisko pracy, że innym stanowiskom mógłby pokazać środkowy palec.

Sika w stałym miejscu, przyglądając się miastu i fjordom, panoramie Oslo, a oddając hołd ojcu, sika na skos. Spotkał w swoim życiu człowieka, który gdzieś przeczytał, że aby uniknąć raka prostaty trzeba mieć dwadzieścia, dwadzieścia pięć wytrysków nasienia w miesiącu. Dlatego też człowiek ten doprowadza się do wytrysku gdzie popadnie. Szczególnie dobrze tryska mu się na rzeczy, które nie są przeznaczone do tego: książki, czasopisma, zastawa stołowa.

Loe Erland, Doppler, tłum. Milena Skoczko, Wydawnictwo słowo / obraz terytoria, Seria „Terytoria Skandynawii”, Gdańsk 2006.

Erlend Loe – ur. 24 maja 1969 w Trondheim. Po drugiej klasie w szkole średniej Loe wyjechał na wymianę do Francji. Skończył szkołę średnią ucząc się prywatnie. Po odbyciu służby zastępczej w grupie teatralnej Stella Polaris, Loe studiował literaturoznawstwo, filmoznawstwo i etnologię w Oslo. Następnie uczył się pisania scenariuszy w Duńskiej Szkole Filmowej (Den Danske Filmskole) w Kopenhadze i w Akademii Sztuk Pięknych w Trondheim.  Miał krótki epizod aktorski w grupie teatralnej Stella Polaris. Jest pisarzem, scenarzystą i tłumaczem i mieszka w Oslo. Pracuje, jako konsultant w Norsk filmfond. Jesienią 1998 inaugorował działalność Screenwriters Oslo, organizacji skupiającej scenarzystów. Zadebiutował powieścią Tatt av kvinnen w 1993, w której opisał rozterki uczuciowe. W 1994 ukazuje się pierwsza z serii książek dla dzieci o Kurcie kierowcy ciężarówki. Wszystkie książki z serii ilustruje Kim Hiorthøy. Dzięki swojej drugiej powieści Naiv. Super. stał się znany w Norwegii. Bohater, młody mężczyzna, który przechodzi kryzys życiowy zostaje poproszony o przypilnowanie mieszkania brata, który wyjeżdża. Udaje mu się podczas załatwiania drobnych spraw, dzięki np. kontaktowi z dzieckiem sąsiadów stanąć na nogi. Te z pozoru proste zajęcia pozwalają mu zastanowić się i zrewidować własne życie. Jego książki zalicza się do nurtu tzw. naiwizmu. Jego bohaterowie to osoby przytłoczone codziennością. Na pytanie, czy pisze o sobie odpowiada i tak i nie. Lubi mieszać fikcję z rzeczywistością. Gdy zaczyna pracę nad kolejną książką najpierw zbiera pomysły i spisuje je na żółtych, samoprzylepnych karteczkach, które wszędzie przykleja. Przetłumaczył wiersze amerykańskiego poety Hala Sirowitza na norweski.

Twórczość chronologicznie:
2007     Muleum
2006     Organisten
2005     Volvo lastvagner
2004     Doppler. (pol. Doppler, tłum. Milena Skoczko, Wydawnictwo słowo / obraz terytoria, 2006)
2003     Kurt koker godet (bajka o Kurcie)
2001     Fakta om Finland.
2001     Jotunheimen, bill. Mrk. 2469
2000     Detektor (scenariusz)
1999     L.
1998     Kurt for Alle (bajka o Kurcie)
1998     Kurt quo vadis? (bajka o Kurcie)
1996     Naiv. Super. (pol. Naiwny. Super. 2002)
1996     Den store røde hunden
1995     Kurt blir grusom (bajka o Kurcie)
1994     Fisken (bajka o Ku
rcie)
1994     Maria & José
1993     Tatt av kvinnan. (Książka sfilmowana w 2007, reż. Petter Næss)

Nagrody:
1996
Kultur- och kyrkodepartementets priser för barn- och ungdomslitteratur za Den store røde hunden
1997
Cappelenpriset
1998
Kritikerpriset za Kurt - Quo vadis
1999
Bokhandlarpriset za L
2002
Trondheim kommunes kulturpris
2005  
Sør-Trøndelag fylkes kulturpris
2006 Prix Européen des Jeunes Lecteurs, za Naiv. Super (utdeles av
Europaparlamentet)
2006 Prix Tam-Tam, for Kurt et le poisson (Fisken) (francuska)

źródła:
1) Erlend Loe, Wikipedia polska -
http://pl.wikipedia.org/wiki/Erlend_Loe
2) Erlend Loe, Wikipedia niemiecka - http://de.wikipedia.org/wiki/Erlend_Loe
3) Erlend Loe, Wikipedia, szwedzka - http://sv.wikipedia.org/wiki/Erlend_Loe
3) Erlend Loe, Wikipedia norweska (nynorsk) - http://nn.wikipedia.org/wiki/Erlend_Loe

tagi: współczesna literatura norweska, skandynawska, literatura męska

15:19, szwecja11 , Ad hoc
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 grudnia 2008
Powiedziała o sobie krótko: nie używam szminki i pochodzę z Norwegii. O mężczyznach powiedziała, że są dla kobiety rodzajem alibi. Ingmar Bergman powiedział o niej, że jest jego Stradivariusem. Burt Bacharach napisał dla niej pięć piosenek. Była przewodniczącą jury Festiwalu Filmowego w Cannes. Zasiada w komitecie przyznającym Oscary. Została pierwszą kobietą Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF. Była dwukrotnie nominowana do Oscara. Jej kochankiem był Ingmar Bergman, z którym ma córkę Linn. Kochał się w niej Warren Beatty.

Liv Ullmann, bo o niej mowa, to charyzmatyczna kobieta, z którą połowa wielkiego świata jest na ty a pozostali chcieliby być. Kolejni prezydenci USA za zaszczyt uważali gościć ją u siebie w Białym Domu. Clintonowie zapraszali ją na prywatne pokazy filmowe. Henry Kissinger potrafił przerwać ważne posiedzenie, żeby odebrać od niej prywatny telefon. Była pierwszą osobą, która widziała Miłość i śmierć Woody Allena. Reżyser zaprosił ją do swojego mieszkania, jako jedynego gościa pokazu premierowego.

Urodziła się w Japonii. Potem wróciła do Trondheim w Norwegii, żeby następnie mieszkać na wyspie, którą dla niej i dla siebie kupił Bergman. Zwiedziła niemal cały świat, jako wolontariuszka UNICEF, angażując się wszędzie tam, gdzie były łamane prawa człowieka. To dzięki jej zabiegom zaczęto zwracać uwagę na łamanie praw kobiet w obozach dla uchodźców.

Zaczęła swoją karierę, jako aktorka teatralna, następnie została aktorką Ingmara Bergmana, potem to Bergman napisał scenariusz do filmu, który wyreżyserowała. Jest też pisarką, której książki stają się bestsellerami.

Ketil Bjørnstad, Liv Ullmann. Linie życia., tłum. Milena Skoczko, Wydawnictwo słowo / obraz terytoria, Seria "Terytoria Skandynawii", Gdańsk 2007

21:07, szwecja11 , Kultura
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 października 2008

Feministbrev nr 48
Do wszystkich Feministek i Feministów
od Gudrun Schyman
10 października 2008

Małe gniazdko chcę sobie uwić – lecz jak to zrobić?!?  

Drobnym, lecz zasadniczym detalem, od którego zależy, czy człowiek się usamodzielni jest możliwość posiadania własnego mieszkania. Jest to nawet zdefiniowane w ustawie zasadniczej, jako prawo socjalne. Lecz trudno uwierzyć, żeby wiele osób zdawało sobie sprawę z kierunku, w którym rozwija się polityka mieszkaniowa. Od dziesięcioleci kwestie mieszkaniowe więdną politycznie. Zarówno, co do formy, jak i treści. Kiedyś były ważnym obszarem polityki a obecnie nie istnieje ani departament ds. mieszkalnictwa, ani specjalny minister w tym zakresie, czy komisja ds. infrastruktury mieszkaniowej w Riksdagen. Gdy państwo zaczęło wypłacać miliony na wsparcie budownictwa mieszkaniowego i dofinansowanie mieszkań, sektor mieszkaniowy stał się dojną krową. Podatki wpadają dźwięcząc do kasy państwa, lecz niemal żadne subwencje nie wychodzą z niej.

Najwięcej płacą osoby wynajmujące mieszkania. Nie mają one możliwości odpisania sobie od podatku odsetek od pożyczki (mieszkaniowej, przyp. tłum.), z czego korzystają zarówno właściciele domów, jak i mieszkań. Różne rodzaje zamieszkania oznaczają różne koszty a różna grubość portfela daje różne możliwości zamieszkania. Statystyki pokazują, że wśród właścicieli domów i mieszkań przeważają mężczyźni z pochodzeniem szwedzkim a wśród osób wynajmujących mieszkania przeważają kobiety i napływowi Szwedzi. Z niską pensją nie ma milionowej pożyczki w banku. Z wysoką pensją jest pożyczka i możliwość odpisu od podatku, co w sumie przekłada się na niższe koszty utrzymania. Bycie biednym drogo kosztuje. Stara prawda, która się utrzymuje.

Firmy i gminy zarządzające niekomercyjnymi mieszkaniami do wynajęcia, powinny być tymi aktorami, którzy gwarantują dobre mieszkania dla wszystkich, którzy tego potrzebują.  Bez potrzeby osiągania zysków, czynsze od wynajmu mogą być niższe i w ten sposób mogą wpływać na utrzymanie niższych czynszów na rynku komercyjnym. Niekomercyjne mieszkania do wynajęcia odgrywają ważną rolę, pod warunkiem, że służą tworzeniu rynku mieszkaniowego dla wszystkich.

Problem w tym, że one tak nie działają już od dawna, i że sytuacja staje się gorsza i gorsza. Brak mieszkań (nie tylko w dużych miastach, lecz faktycznie w większości gmin w kraju), segregacja, przeludnione mieszkania, bezdomność. Wszystko rośnie. Uregulowanie rynku mieszkaniowego, przekształcanie mieszkań wynajmowanych na własnościowe, poddańcza postawa gmin w stosunku do dużych firm budowlanych, gdy dokonują oznaczeń terenów pod budowę, monopolistyczne struktury w obrębie branży budowlanej, wszystko to stanowi część tej problematyki.

Istnieje wiele opinii, co do tego, co powinno zostać zrobione. Fakty i badania, które istnieją są różnie tłumaczone przez różnych aktorów. Właściciele nieruchomości uważają, że niekomercyjne mieszkania powinny zostać zamienione na komercyjne. Uważa się, że wszystko inne przeczy zasadom UE. Związki zrzeszające właścicieli mieszkań wynajmowanych mają przeciwne zdanie. Rząd oddał do zaopiniowania raport, który wychodzi naprzeciwko oczekiwań właścicieli nieruchomości. Proponuje się w tym raporcie, aby niekomercyjne mieszkania prowadzić dużo bardziej biznesowo i z zyskiem. Czynsze powinny być podnoszone w atrakcyjnych okolicach, co roku, aż popyt na nie minie, tzn. aż skończy się do nich kolejka. W okolicach, w których nikt nie chce mieszkać, powinno być tanio, tak długo, jak będą dostępne puste mieszkania (co nie zdarza się w zbyt wielu miejscach). Tam powinni się przenieść ci, których nie stać na mieszkanie w atrakcyjnych okolicach. Wszystko to, jak uważa się w raporcie, i z czym zgadza się rząd, wpłynie na gigantyczną karuzelę przeprowadzek, na końcu której każdy dostanie takie mieszkanie, na jakie go stać. W ten sposób rynek mieszkaniowy znajdzie się w balansie. Pytanie ile osób osiągnęło balans?

Bo na co „człowieka” stać? Człowieka, tzn. mężczyznę z wysokimi zarobkami stać na mieszkanie w atrakcyjnej okolicy, kobiety będą musiały przenieść się na peryferie, razem z napływowymi Szwedami i młodzieżą. Rodzice samotnie wychowujący dzieci (najczęściej mamy) z pewnością też. Wyraźnie narzuca się wzorzec, według którego kobiety będą stawały się bardziej zależne od mężczyzn, aby dobrze mieszkać. Normą jest mama – tata – dziecko. Norma narzuca formę, nie tylko naszym mieszkaniom, lecz całej strukturze społeczeństwa.

Czy to straszny scenariusz? Sytuacja jest niepewna. Rząd jeszcze nie zebrał się, aby przedyskutować propozycję dla parlamentu. Mamy zgodzić się na propozycję zawartą w raporcie, czy słuchać jej krytyków? Uważa się mieszkanie za prawo socjalne, czy traktuje się dom po pierwsze jak inwestycję? Kwestia jest nierozstrzygnięta i w najwyższym stopniu jest sprawą polityczną. Czas wyrazić swoją opinię. Oglądaj Schyman w TV8, w sobotę (12 października, godz. 21:00) i użyj narzędzia do wyrażania opinii aby sprawić, żeby twój głos został usłyszany. Zainspirowana ruchem wokół FRA-lagen. Na osobistą tożsamość składa się też możliwość zamknięcia swoich własnych drzwi!

Gudrun

Autorka tekstu: Gudrun Schyman – szwedzka polityczka, wcześniej związana z Partią Lewicy, jej przywódczyni w latach 1993-2003. W wyborach w roku 1998 poprowadziła swoją partię do historycznego i niepobitego do tej pory zwycięstwa, uzyskując 12% wynik. Parlamentarzystka w latach 1988-2006.

Tekst z języka szwedzkiego przetłumaczyła Anna Dutka dzięki uprzejmości i za zgodą autorki. Tekst w oryginale dostępny jest na oficjalnej stronie Gudrun Schyman: http://www.schyman.se. Tekst jest również dostępny na wymienionej stronie w języku angielskim.

Miło mi oznajmić, że dzięki uprzejmości i za zgodą Gudrun Schyman rozpoczynam nowy cykl tłumaczeń jej listów feministycznych - Feministbrev na język polski, który będzie publikowany w kategorii pt."Gudrun Schyman". 

Foto:Jesper Malmsten



Gudrun Schyman - szwedzka polityczka, wcześniej związana z Partią Lewicy, jej przywódczyni w latach 1993-2003. W wyborach w roku 1998 poprowadziła swoją partię do historycznego i niepobitego do tej pory zwycięstwa, uzyskując 12% wynik. Parlamentarzystka w latach 1988-2006. Założycielka Feministiskt Initiativ.

Feministbrev w oryginale jest dostępny na stronie autorki http://www.schyman.se, gdzie można również znaleźć jego tłumaczenie w języku angielskim.

środa, 01 października 2008

Spotkanie z Anne Swärd:
11.10 (sobota) 2008r., Wrocław, 4. Międzynarodowy Festiwal Opowiadania. Godz. 15.00, Księgarnia Kapitałka, plac Nankiera 17. Spotkania autorskie z Anne Swärd  prowadzi Justyna Czechowska.

Anne Swärd – ur. 1969. Mieszka w Simrishamn. Bardzo wcześnie zaczęła pisać. Ukończyła  Biskops-Arnös folkhögskola, ale też szkoły artystyczne. Ilustratorka, nauczycielka obrazu i formy w szkole Österportsskolan w Ystad. Zadebiutowała „Latem polarnym”, a książka została nominowana w 2003 r. do Augustpriset, nagrody porównywalnej do polskiej Nagrody Literackiej NIKE, czy nagrody Pulitzera. W listopadzie 2006r. odebrała nagrodę im. Mare Kandre. Ulubiona kawiarnia w Kopenhadze to Teglgårdstræde. Ulubieni autorzy: Herta Müller, Mircea Cartarescu, Isaac Singer. Mąż Jonas jest nauczycielem matematyki i fizyki. Ma córkę (Nadja, 12 lat) i syna (Samuel (10 lat).

"Debiut Anne Swärd to mroczne i poetyckie opowiadanie o rodzinie, która rozbija się na kawałki, a powodem rozpadu jest nie nienawiść, ale miłość". Justyna Czechowska

"Opowieść ta jest antysagą, bowiem budowana z łat, przeszywana, pruta i tkana na nowo przez wymieniające się punkty widzenia, zmienia kolor pod światło i rozpada się na naszych oczach. Nic tu nie może przyrastać – ani ściegi, ani pamięć, ani rodzinna tkanka; bohaterowie żyją z dala od czasu świętego i z dala od czasu świeckiego, w surowym, monochromatycznym pejzażu północy". Joanna Wajs

"... wraz z tym debiutem szwedzka literatura została obdarowana głosem pisarskim, którego warto słuchać". Eva Johansson, "Svenska Dagbladet"

"Czyżby Kaj była metaforą nieuchronności, przeznaczenia, losu? Z książki emanuje nastrój jakiegoż niepojętego niepokoju. Niepokoju, który jest poukładany i sterylny i przez to jeszcze bardziej dokuczliwy. To jakby wołanie o szarość w tej czarno – białej układance. Jakby za chwilę miało się coś wydarzyć. Coś nad czym nie zapanuje autorka, bohaterowie i czytelnik. (...) Autorka jest doskonałym obserwatorem, jej spostrzegawczość jest poetycka, dzięki czemu tworzy opowieść w opowieści, którą opowiadają detale, drobne gesty, ułamki sekund. Z tych niepozornych szczegółów powstaje przejmująca opowieść o potrzebie miłości. Niewidzialnej sile, która być może jest potężniejsza od tego, co racjonalne. I właśnie ta potrzeba miłości wciąż pozostaje zaskakującą zagadką wyłaniając się z jakiejś nie do okiełznania głębi egzystencji, być może z głębi morza, nad którym rozgrywa się akcja książki...". Ewa Sonnenberg

Akcja „Kvicksand”, jej kolejnej powieści rozgrywa się w Kopenhadze, w 2035 roku. Inspiracją do jej napisania były wydarzenia i nastrój towarzyszący końcowi ubiegłego tysiąclecia. Wówczas przychodzi na świat Adam, główny bohater. Jego matka marzy, żeby urodzić pierwsze dziecko w noc sylwestrową, dzięki czemu mogłaby trafić do mediów. Adama spotykamy ponownie, gdy ma 35 lat. Pisząc książkę autorka wielokrotnie przejeżdżała Öresundsbron – most łączący Malmö z Kopenhagą. Wiele osób mówi, że jest to mroczna książka. Sama autorka przyznaje, że widzi świat w nieco ciemniejszych barwach niż pozostali. Jednocześnie dodaje, że książka nie powinna być wierną kopią rzeczywistości, bo przestaje być interesująca. Literaturę woli widzieć, jako przedłużenie człowieka niż klucz do niego.

Twórczość:
Polarsommar, 2003 (Lato polarne, Czarne, Sękowa 2006, tłum. Bogumiła Ratajczak)
Kvicksand, 2006

źródła:
1) Autorka o sobie na stronie 4.
Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania: http://opowiadanie.com.pl/?p=38
2) Recenzja Lata polarnego:
http://czytelnia.onet.pl/0,22714,0,1,nowosci.html
3) Ida Lännerberg, Med blicken mot en mörk framtid , 30.08.2006,
http://sydsvenskan.se/samtidigt/article181133.ece
4) Anne Svärd, Läst i ljusare av sitt liv, 5.09.2008, http://sydsvenskan.se/kultur/annesward/article364909/Last-i-ljuset-av-sitt-liv.html
5) Anders Edwartz,  Långt mellan anod och katod, 5.11.2003, http://dagensbok.com/index.asp?id=825
6) Czarne, http://www.czarne.com.pl/?q=a:^80
7) http://cojestgrane.pl/nowe-ksiazki/ksiazka/1009

8) Anna Marchewka, http://czytelnia.onet.pl/0,76628,0,22714,recenzje.html

22:07, szwecja11 , Kultura
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 30 września 2008
Przeglądając zasoby Wikipedii natrafiłam na tę informację:

"Według aktualnego stanu wiedzy rasa (nowofundland) pochodzi z Nowej Fundlandii i powstała w wyniku krzyżówek psów zamieszkujących wyspę Indian Beotuk z dużymi psami do polowań na niedźwiedzie, które na wyspę przywieźli około 1100 roku Wikingowie; rasę ukształtowała zapewne także domieszka krwi ras psów przywiezionych z Europy przez rybaków - jednakże podstawowe cechy rasy pozostały niezmienione i już około roku 1600 można mówić o dużej stałości rasy - zarówno z punktu widzenia morfologii, jak i użytkowości (cechy charakteru)."

źródło:  http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowofundland