Szwecja - Serwis Informacyjny o Szwecji. Praca w Szwecji, oferty pracy, gospodarka szwedzka, polityka, szwedzkie partie polityczne, rząd, kultura, literatura szwedzka, film szwedzki, media, motoryzacja, sport, społeczeństwo, równouprawnienie, szkoła, edukacja, studia, wojsko, policja.
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Zakładki:
E-słowniki szwedzkie
Literatura - Stypendia (sv)
Literatura szwedzka - Autorki (sv)
Literatura szwedzka - Portale (sv)
Literatura szwedzka - Wydawnictwa (sv)
Literatura szwedzka (pl)
Media szwedzkie:
Mówią:
Nauka szwedzkiego
Organizacje szwedzkie:
Piszą blogi o Szwecji
Portale z ofertami pracy w Szwecji
Różne o Szwecji
Rządzące partie:
Turystyka
Urzędy, instytucje, administracja w Szwecji:
Varia nie o Szwecji
Zlinkowały - zlinkowali mnie:
statystyka

Liczba odwiedzin od 10.02.2006 r.:

Gudrun Schyman

niedziela, 15 marca 2009

Do wszystkich feministek i feministów
od Gudrun Schyman
12 grudnia 2008

Nie mam w zwyczaju chwalić Moderatów, lecz czasem są oni uderzająco kreatywni. Sekretarz partii Per Schlingman wkrótce stanie się ekspertem w zamienianiu starych politycznych haseł w nowe. To, że moderaci nazywają się „nową partią pracy”, i że z powodzeniem (oczywiście w retoryce) zwędzili socjaldemokratom ”kwestię pracy” raczej nikomu nie umknęło. Teraz wydaje się, że „Do boju” znajduje się w make-over-maszynie moderatów. I czemu nie?


Ponowne wykorzystanie materiałów jest przyjazne dla środowiska i klimatsmart*. Oto kilka wyróżnionych przez moderatów starych perełek, które zyskują nowego blasku wyłącznie dzięki zmianie nadawcy:

-  Nie potrzebujesz podwójnego zamka, żeby dobrze spać w nocy- Feminiści !

-  Wszystkim powinno zostać 1000 koron miesięcznie - Feminiści ! 

-  Słowa, które powinny kojarzyć się bezpiecznie: Nocny autobus, nocne kino, spacer nocą - Feminiści ! 

- Najlepsze dla Szwecji - Feminiści ! 
- Przyszłościowe pomysły  - Feminiści!
- Pokój w przyszłości - Feminiści! 

Per Schlingman może otrzymać hasło "Cała pensja – połowa władzy" w zamian zobaczymy, co on z nim zrobi? W sytuacji, gdy rząd nie ma nawet odwagi wprowadzić ustawy o równej reprezentacji płci w spółkach giełdowych, z pewnością poniesie porażkę. 

Ale żarty na bok – dla feministów to był mroczny rok. Polityce, którą uprawia rząd brakuje feministycznej wyrazistości. Poza polem uwagi jest kwestia płeć a władza i nie próbuje się dostrzec wzajemnego wpływu poszczególnych decyzji w danych obszarach. Bez względu na to, czy chodzi o ekonomię, transport, dotacje dla gmin i województw, politykę zagraniczną, czy coś innego, brakuje analiz efektów tych działań, które uwidoczniłyby jak polityka wpływa na codzienne życie kobiet. Co do zasiłków na dziecko, czy prac domowych niepotrzebna jest analiza. Rezultat jest znany. Wystarczy spojrzeć, jak to działa w innych krajach.

Rząd nie przekazuje po prostu tego, co jest potrzebne człowiekowi do osiągnięcia jego osobistych celów. Według Decyzji Parlamentu (maj 2006) główny cel polityki równouprawnienia to ta sama władza dla kobiet i mężczyzn w kształtowaniu społeczeństwa i swojego własnego życia.  Cele szczegółowe to, że kobiety i mężczyźni powinni mieć takie same prawa i możliwości, aby być aktywnymi członkami społeczeństwa i tworzyć zasady procesu decyzyjnego, że kobiety i mężczyźni powinni mieć takie same prawa w dostępie do wykształcenia i odpłatnej pracy, która gwarantuje niezależność finansową przez całe życie, że kobiety i mężczyźni powinni ponosić tę samą odpowiedzialność za prace domowe i opiekę, że kobiety i mężczyźni (dziewczynki i chłopcy) mają takie samo prawo do decydowania o swoim ciele. Wystarczy spojrzeć na ostatnie wydanie raportu przygotowanego przez Statistiska Centralbyrån "På tal om kvinnor och män", Lathund om jämställdhet (2008) (
www.scb.se), żeby zrozumieć, jak wolno to idzie. W niektórych obszarach panuje zupełny bezruch. Po dziesięciu latach troskliwej pracy na rzecz równouprawnienia stwierdza się, m.in.: że kobiety łączą płatną pracę z opieką nad dziećmi i domem podczas, gdy mężczyźni łączą płatną pracę z politycznym i związkowym zaangażowaniem. Pisze się, że płciowa segregacja na rynku pracy oraz różnice w płacach nadal są obecne. Zdominowane przez kobiety zawody mają mniejszą wartość niż zawody zdominowane przez mężczyzn a mężczyźni mają większe pensje od kobiet w większości zawodów. Różnica w średniej pensji pomiędzy mężczyzną a kobietą wynosi dzisiaj 4300 koron miesięcznie.  Tak duża jest zatem różnica między służbą zdrowia a warsztatem, np. pomiędzy opieką nad osobami starszymi a utrzymywaniem czystości. Nadal to tak wygląda. W roku 2008!

Ten rząd nawet nie udaje, że wprowadza jakiekolwiek feministyczne reformy (jakieś !). Podczas świąt Bożego Narodzenia powinnam się może zwrócić do Pani Mikołajowej z listą życzeń, zamiast tego zwracam się do ciebie. Wiemy, że konieczne reformy nie zostaną osiągnięte ani trochę, jeżeli nie będą istniały feministyczne siły, które uparcie będą prowadziły długofalową, systematyczną i zorganizowaną pracę prowadzącą do zmian. Historycznie prawa nigdy nie były „dane” kobietom. Kobiety same „sięgnęły” po władzę. Począwszy od reformy dotyczącej prawa do głosowania aż do dzisiaj tak to wygląda. Nie ma powodu, żeby wierzyć, że to się kiedyś zmieni.

Osobiście zdecydowałam odłożyć moją zorganizowaną politycznie pracę w Feministycznej Inicjatywie.  Inni istnieją w innych organizacjach. Fakt, że istnieje teraz feministyczna organizacja z ambicjami wejścia do parlamentu pomoże feministom, wszędzie tam, gdzie jesteśmy.
Teraz potrzebujemy (F!) pomocy. Osób, które mogą nas wesprzeć pracą (daj znać !), osób, które mogą nas wesprzeć finansowo w druku ulotek do wyborów do Parlamentu Europejskiego. Jeśli chcesz zrobić nam niespodziankę świąteczną postgironumret 405753-5. Możesz również wejść na www.feministisktinitiativ.se lub www.feminissupport.com.

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!

Gudrun

Autorka tekstu: Gudrun Schyman – szwedzka polityczka, wcześniej związana z Partią Lewicy, jej przywódczyni w latach 1993-2003. W wyborach w roku 1998 poprowadziła swoją partię do historycznego i niepobitego do tej pory zwycięstwa, uzyskując 12% wynik. Parlamentarzystka w latach 1988-2006.

Tekst z języka szwedzkiego przetłumaczyła Anna Dutka dzięki uprzejmości i za zgodą autorki. Tekst w oryginale dostępny jest na oficjalnej stronie Gudrun Schyman:
http://www.schyman.se. Tekst jest również dostępny na wymienionej stronie w języku angielskim.

 (przypis tłum.)
*klimatsmart – gra słów „klimat” + ang. „smart” (mądre, eleganckie, modne)

tagi: Szwecja, równouprawnienie w Szwecji, szwedzki feminizm, polityka równych szans kobiet i mężczyzn, feministyczna, równe prawa, polityczki, politycy.
piątek, 27 lutego 2009

Feministbrev nr 49
Do wszystkich Feministek i Feministów
od Gudrun Schyman

18 listopada 2008 r.

Równouprawnienie wzbogaca świat!

Może na miejscu jest zwrócenie na to uwagi w czasach finansowych turbulencji. Feminizm faktycznie zmniejsza biedę. Nie jest to jakieś prowokujące zdanie, lecz stwierdzenie zawarte w Milenijnych Celach ONZ. Równouprawnienie jest w nich zawarte. Zarówno, jako CEL, jak i ŚRODEK. Uważa się, że wzmacnianie praw kobiet i ich finansowej niezależności przyczynia się do większego rozwoju i większego dobrobytu w całym społeczeństwie.

W biedzie nie chodzi tylko o brak pieniędzy, jedzenia, czy miejsca do mieszkania, lecz także o brak możliwości samostanowienia, brak możliwości wywierania wpływu. Prawo do decydowania o swoim życiu jest podstawowym prawem wszystkich ludzi.

Znaczna część kobiet na świecie jest pozbawiona dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej, nie mają możliwości zarabiania na siebie, są pozbawione poczucia bezpieczeństwa zarówno w społeczeństwie, jak i w rodzinie, w której żyją. Kobiety pozbawione są możliwości wyboru, władzy i materialnych zasobów. Dyskryminacja ze względu na płeć, to wg ONZ jeden z największych powodów ubóstwa, w świecie, w którym globalnie 99 procent bogactwa jest w posiadaniu mężczyzn i 90 procent dochodów przypada mężczyznom. Każdego roku umiera więcej kobiet z powodu przemocy domowej niż umiera ludzi w konfliktach zbrojnych. Dla młodych kobiet ryzyko zarażenia HIV jest trzy razy większe niż w przypadku młodych mężczyzn. Na świecie w parlamentach mężczyźni stanowią 85 procent.

Tradycyjny podział ról jest przeszkodą w rozwoju społeczeństwa i czynnikiem wykluczającym kobiety z głównego nurtu. Zrozumienie tego jest konieczną wiedzą, jeżeli chce się zmian. Aby zrozumieć, że to wygląda inaczej między kobietami a mężczyznami i jak to wygląda między nimi, trzeba przeprowadzić analizę wzorów władzy i zależności między kobietami a mężczyznami. Np.:

- zwrócić uwagę, że grupą w Szwecji, która od dziesięciu lat „ciągnie się z tyłu” ekonomicznie są matki samotnie wychowujące dzieci. Wsparcie finansowe tej grupy, np. poprzez podniesienie zasiłku na utrzymanie i/lub poprzez wprowadzenie możliwości odpisu od podatku, kosztuje śmieszne pieniądze, ale najwyraźniej politycznie jest nieinteresujące.

- protestować wobec tego, że UE nie uważa za równie ważne dla kobiet, jak dla mężczyzn posiadanie pracy z wynagrodzeniem, za które można żyć. W Strategii Lizbońskiej postawiono ambitniejsze plany wobec zatrudnienia mężczyzn niż kobiet.

- widzieć, że konsekwencją męskiej dominacji w UE staje się to, że potrzebne reformy w kierunku zapewnienia nam dobrobytu, np. reformy ułatwiające obojgu rodzicom godzenie życia rodzinnego z zawodowym, nie są podejmowane. W rezultacie coraz więcej kobiet wzbrania się przed rodzeniem dzieci, czego następstwem jest, że coraz mniej musi utrzymywać coraz więcej, coraz starszych osób. Przyczynia się to do kryzysu demograficznego i ekonomicznej stagnacji.

- domagać się, dla kobiet na całym świecie, zagwarantowania pełnego prawa do decydowaniu o swoim ciele. Każdego roku umiera 600 000 kobiet w związku z ciążą i porodem. Reprodukcyjne i seksualne zdrowie kobiet są kwestiami a prawo do aborcji powinno zostać uznane za prawo człowieka.

Pierwotne znaczenie słowa ekonomia, to utrzymywanie się dzięki zasobom – zarówno ludzi, jak i środowiska. Lecz teoria ekonomiczna i podział zasobów koncentrują się uporczywie na sprzedaży towarów i usług na rynku.  Pora już zmienić zmierzające donikąd krajowe modele ekonomiczne i podważyć stwierdzenie o podziale zasobów poprzez stale rosnącą konsumpcję.

Trwający kryzys finansowy jest konsumpcyjnym kryzysem, który musimy dostrzec, jako symptom, tego, że inny sposób widzenia zbyt długo był odrzucany. Oczywiście może być możliwe stworzenie nowoczesnego trwałego społeczeństwa w globalnej wspólnocie, które może wspólnie rozwiązywać problemy ?! Przerwanie dominancji mężczyzn w obrębie finansów jest krokiem w dobrym kierunku. Dzielona władza daje dwa razy tyle wiedzy. Mężczyźni u władzy kosztują zbyt wiele.

Autorka tekstu: Gudrun Schyman – szwedzka polityczka, wcześniej związana z Partią Lewicy, jej przywódczyni w latach 1993-2003. W wyborach w roku 1998 poprowadziła swoją partię do historycznego i niepobitego do tej pory zwycięstwa, uzyskując 12% wynik. Parlamentarzystka w latach 1988-2006.

Tekst z języka szwedzkiego przetłumaczyła Anna Dutka dzięki uprzejmości i za zgodą autorki. Tekst w oryginale dostępny jest na oficjalnej stronie Gudrun Schyman:
http://www.schyman.se. Tekst jest również dostępny na wymienionej stronie w języku angielskim.

niedziela, 12 października 2008

Feministbrev nr 48
Do wszystkich Feministek i Feministów
od Gudrun Schyman
10 października 2008

Małe gniazdko chcę sobie uwić – lecz jak to zrobić?!?  

Drobnym, lecz zasadniczym detalem, od którego zależy, czy człowiek się usamodzielni jest możliwość posiadania własnego mieszkania. Jest to nawet zdefiniowane w ustawie zasadniczej, jako prawo socjalne. Lecz trudno uwierzyć, żeby wiele osób zdawało sobie sprawę z kierunku, w którym rozwija się polityka mieszkaniowa. Od dziesięcioleci kwestie mieszkaniowe więdną politycznie. Zarówno, co do formy, jak i treści. Kiedyś były ważnym obszarem polityki a obecnie nie istnieje ani departament ds. mieszkalnictwa, ani specjalny minister w tym zakresie, czy komisja ds. infrastruktury mieszkaniowej w Riksdagen. Gdy państwo zaczęło wypłacać miliony na wsparcie budownictwa mieszkaniowego i dofinansowanie mieszkań, sektor mieszkaniowy stał się dojną krową. Podatki wpadają dźwięcząc do kasy państwa, lecz niemal żadne subwencje nie wychodzą z niej.

Najwięcej płacą osoby wynajmujące mieszkania. Nie mają one możliwości odpisania sobie od podatku odsetek od pożyczki (mieszkaniowej, przyp. tłum.), z czego korzystają zarówno właściciele domów, jak i mieszkań. Różne rodzaje zamieszkania oznaczają różne koszty a różna grubość portfela daje różne możliwości zamieszkania. Statystyki pokazują, że wśród właścicieli domów i mieszkań przeważają mężczyźni z pochodzeniem szwedzkim a wśród osób wynajmujących mieszkania przeważają kobiety i napływowi Szwedzi. Z niską pensją nie ma milionowej pożyczki w banku. Z wysoką pensją jest pożyczka i możliwość odpisu od podatku, co w sumie przekłada się na niższe koszty utrzymania. Bycie biednym drogo kosztuje. Stara prawda, która się utrzymuje.

Firmy i gminy zarządzające niekomercyjnymi mieszkaniami do wynajęcia, powinny być tymi aktorami, którzy gwarantują dobre mieszkania dla wszystkich, którzy tego potrzebują.  Bez potrzeby osiągania zysków, czynsze od wynajmu mogą być niższe i w ten sposób mogą wpływać na utrzymanie niższych czynszów na rynku komercyjnym. Niekomercyjne mieszkania do wynajęcia odgrywają ważną rolę, pod warunkiem, że służą tworzeniu rynku mieszkaniowego dla wszystkich.

Problem w tym, że one tak nie działają już od dawna, i że sytuacja staje się gorsza i gorsza. Brak mieszkań (nie tylko w dużych miastach, lecz faktycznie w większości gmin w kraju), segregacja, przeludnione mieszkania, bezdomność. Wszystko rośnie. Uregulowanie rynku mieszkaniowego, przekształcanie mieszkań wynajmowanych na własnościowe, poddańcza postawa gmin w stosunku do dużych firm budowlanych, gdy dokonują oznaczeń terenów pod budowę, monopolistyczne struktury w obrębie branży budowlanej, wszystko to stanowi część tej problematyki.

Istnieje wiele opinii, co do tego, co powinno zostać zrobione. Fakty i badania, które istnieją są różnie tłumaczone przez różnych aktorów. Właściciele nieruchomości uważają, że niekomercyjne mieszkania powinny zostać zamienione na komercyjne. Uważa się, że wszystko inne przeczy zasadom UE. Związki zrzeszające właścicieli mieszkań wynajmowanych mają przeciwne zdanie. Rząd oddał do zaopiniowania raport, który wychodzi naprzeciwko oczekiwań właścicieli nieruchomości. Proponuje się w tym raporcie, aby niekomercyjne mieszkania prowadzić dużo bardziej biznesowo i z zyskiem. Czynsze powinny być podnoszone w atrakcyjnych okolicach, co roku, aż popyt na nie minie, tzn. aż skończy się do nich kolejka. W okolicach, w których nikt nie chce mieszkać, powinno być tanio, tak długo, jak będą dostępne puste mieszkania (co nie zdarza się w zbyt wielu miejscach). Tam powinni się przenieść ci, których nie stać na mieszkanie w atrakcyjnych okolicach. Wszystko to, jak uważa się w raporcie, i z czym zgadza się rząd, wpłynie na gigantyczną karuzelę przeprowadzek, na końcu której każdy dostanie takie mieszkanie, na jakie go stać. W ten sposób rynek mieszkaniowy znajdzie się w balansie. Pytanie ile osób osiągnęło balans?

Bo na co „człowieka” stać? Człowieka, tzn. mężczyznę z wysokimi zarobkami stać na mieszkanie w atrakcyjnej okolicy, kobiety będą musiały przenieść się na peryferie, razem z napływowymi Szwedami i młodzieżą. Rodzice samotnie wychowujący dzieci (najczęściej mamy) z pewnością też. Wyraźnie narzuca się wzorzec, według którego kobiety będą stawały się bardziej zależne od mężczyzn, aby dobrze mieszkać. Normą jest mama – tata – dziecko. Norma narzuca formę, nie tylko naszym mieszkaniom, lecz całej strukturze społeczeństwa.

Czy to straszny scenariusz? Sytuacja jest niepewna. Rząd jeszcze nie zebrał się, aby przedyskutować propozycję dla parlamentu. Mamy zgodzić się na propozycję zawartą w raporcie, czy słuchać jej krytyków? Uważa się mieszkanie za prawo socjalne, czy traktuje się dom po pierwsze jak inwestycję? Kwestia jest nierozstrzygnięta i w najwyższym stopniu jest sprawą polityczną. Czas wyrazić swoją opinię. Oglądaj Schyman w TV8, w sobotę (12 października, godz. 21:00) i użyj narzędzia do wyrażania opinii aby sprawić, żeby twój głos został usłyszany. Zainspirowana ruchem wokół FRA-lagen. Na osobistą tożsamość składa się też możliwość zamknięcia swoich własnych drzwi!

Gudrun

Autorka tekstu: Gudrun Schyman – szwedzka polityczka, wcześniej związana z Partią Lewicy, jej przywódczyni w latach 1993-2003. W wyborach w roku 1998 poprowadziła swoją partię do historycznego i niepobitego do tej pory zwycięstwa, uzyskując 12% wynik. Parlamentarzystka w latach 1988-2006.

Tekst z języka szwedzkiego przetłumaczyła Anna Dutka dzięki uprzejmości i za zgodą autorki. Tekst w oryginale dostępny jest na oficjalnej stronie Gudrun Schyman: http://www.schyman.se. Tekst jest również dostępny na wymienionej stronie w języku angielskim.

Miło mi oznajmić, że dzięki uprzejmości i za zgodą Gudrun Schyman rozpoczynam nowy cykl tłumaczeń jej listów feministycznych - Feministbrev na język polski, który będzie publikowany w kategorii pt."Gudrun Schyman". 

Foto:Jesper Malmsten



Gudrun Schyman - szwedzka polityczka, wcześniej związana z Partią Lewicy, jej przywódczyni w latach 1993-2003. W wyborach w roku 1998 poprowadziła swoją partię do historycznego i niepobitego do tej pory zwycięstwa, uzyskując 12% wynik. Parlamentarzystka w latach 1988-2006. Założycielka Feministiskt Initiativ.

Feministbrev w oryginale jest dostępny na stronie autorki http://www.schyman.se, gdzie można również znaleźć jego tłumaczenie w języku angielskim.